Święty gniew i nieświęta wściekłość


Przepraszam, że napiszę tylko dwa zdania, mam wciąż urwanie głowy i czasu jak na lekarstwo. A myśl wydaje mi się ważna. Otóż czym innym jest gniew, nawet można powiedzieć „święty gniew” np. Jezusa, czy proroków, a czym innym wściekłość. Gniew ma źródło w bojaźni Bożej, w trosce o Jego sprawy, wściekłość rodzi się sercu nieszczęśliwym, zranionym, które myśli, że wylewając złość dozna uleczenia, albo chociaż ulgi. Niestety złość wzmaga się, kiedy człowiek jej ulega.